O mnie

AsiaWitaj.

Nazywam się Joanna Wrońska. Rozwojem osobistym zajmuję się już od kilkunastu lat, jednak „od zawsze” pociągały mnie zakamarki ludzkiej psychiki, rozwój człowieka od pierwszych chwil jego życia, wpływ otoczenia na kształtowanie się przekonań, a także możliwości i ewentualne granice umysłu. Fakultet pedagogiczny, kursy Silvy, mnóstwo przeczytanych książek  nie zaspokoiły mojej ciekawości w pełni. Nie rozwiązały także spraw, z jakimi się wtedy borykałam. Bolesne doświadczenia, a także targające mną silne emocje odbijały się negatywnie na życiu moim i moich najbliższych. Sprawiły jednak, że poczułam silną potrzebę dokonania zmian. Jak mówi chińskie przysłowie – „kiedy uczeń jest gotowy, mistrz  się pojawia”, więc i na mojej ścieżce pojawiły się informacje, możliwości i odpowiedni ludzie. I tak zaczęła się moja przygoda z regresingiem®, która trwa do dziś (weryfikacja u autora metody, Leszka Żądło w 2000r.) Wiedza zdobywana przez kilka lat na warsztatach,na których nadal jestem stałą bywalczynią, choć już w innej roli ;), a także intensywna praca nad sobą sprawiły, że ja sama i mój świat zaczęliśmy się diametralnie zmieniać.  W międzyczasie urzekła mnie starożytna wiedza z Hawajów zwana huną, ukończyłam więc dwuletnią Szkołę Życia wg Huny. Coraz głębiej poznawałam też wpływ systemu energetycznego człowieka na jego zdrowie i życie. Zagłębienie się w tej wiedzy i zrozumienie zależności, między bioenergią/praną/chi, a efektami  na planie fizycznym sprawiło, że ukończyłam najpierw kursy I° i II° REIKI, następnie warsztaty chirurgii fantomowej i uzdrawiania pranicznego.  Coraz częściej pojawiali się na mojej drodze ludzie, którzy chcieli uzyskać ode mnie pomoc terapeutyczną czy wiedzę,  skorzystać z energetycznego oczyszczenia, czy „podładowania akumulatorów”. Efekty tej pomocy sprawiały mi radość, a ja nie tylko coraz bardziej przekonywałam się, że to jest właśnie to, co chcę robić w życiu, ale także wierzyłam, że jest to możliwe. Zaczełam prowadzić warsztaty rozwoju osobistego i coraz intensywniej pracować indywidualnie z ludźmi. Kilka lat temu rozpoczęłam współpracę z Akademią Psychologii Terapeutycznej, gdzie prowadzę zajęcia dla przyszłych terapeutów. Zapoznaję ich z różnorodnymi technikami pracy z podświadomością, filozofią huny i wykorzystaniem jej w codziennym życiu i w pracy terapeutycznej, omawiam metody regresywne, dzięki którym można sięgnąć bardzo głęboko w przeszłość i uzdrowić to, co jest tam do uzdrowienia. Pokazuję również, jak można wykorzystać wiedzę o systemie energetycznym człowieka w diagnozie i terapii. Ponieważ szkoła ta w swoim programie wspaniale łączy zarówno wiedzę akademicką, jak i metody alternatywne, w ramach poszerzania własnego warsztatu pracy, sama także ją ukończyłam. Stale szukam nowych rozwiązań, by być jeszcze skuteczniejszą w tym co robię – zarówno dla siebie, jak i dla innych. Poznaję nowe metody i techniki pracy, czytam, uczę się, konsultuję z innymi trenerami/terapeutami/psychologami, bo wiem, że nie ma dwóch takich samych ludzi. Każdy z nas jest na swój własny sposób wyjątkowy, każdy ma bagaż własnych, niepowtarzalnych doświadczeń, przeżyć, przemyśleń, swoją własną wrażliwość. Dlatego podchodzenie do wszystkich tak samo, moim zdaniem nie mogłoby przynieść najlepszych efektów. Indywidualne podejście, edukowanie ludzi, jak żyć lepiej, szczęśliwiej, uwalnianie od tego co wewnętrznie obciąża i nie pozwala żyć szcześliwie, odnajdywanie w każdym jego najlepszych cech, to cele, które sobie stawiam i realizuję.

Pamiętając stale o słowach Carla Junga,  że „spotkanie dwóch osób jest niczym zetknięcie dwu substancji chemicznych, jeżeli zachodzi reakcja, obie ulegają przemianie”, pomagam ludziom przerastać samych siebie i ich ograniczenia, a jednocześnie sama stale się zmieniam i udoskonalam.  

Dlatego też dziękuję wszystkim tym, którzy stanęli do tej pory na mojej drodze, bo to także dzięki Wam jestem taka jaka jestem i tu gdzie jestem. I codziennie na nowo odkrywam siebie. Dziękuję mojej Rodzinie za wszystkie lekcje. Dzięki wielu z nich mogłam określić, co jest dla mnie naprawdę ważne, a czego na pewno nie chcę 🙂 Dziękuję szczególnie moim Synom – wspaniałym Nauczycielom cierpliwości, tolerancji oraz szacunku i prawa do dokonywania własnych wyborów i podążania własną, wyjątkową ścieżką.  Dziękuję moim Przyjaciołom – za Waszą obecność w moim życiu, za ciepło i akceptację, i za „nocne Polaków rozmowy” ;), bo szkoda się rozstać, gdy jeszcze tyle ciekawych spraw do przegadania 🙂

 

♥